Auto Radnego na miejscu dla niepełnosprawnych (FOTO)
Wydawać by się mogło, że czasy, w których kierowcy parkują swoje samochody na miejscach przeznaczonych dla pojazdów osób niepełnosprawnych minęły bezpowrotnie. Jak donosi jeden z naszych czytelników wyjątek od reguły mogą stanowić nawet użytkownicy dróg pełniący na co dzięń funkcje publiczne takie jak zasiadanie w radzie miejskiej.
R E K L A M A
Sytuacja miała miejsce podczas piątkowego meczu ŁKS 1926 Łomża z Polonią Warszawa. Na boisku nasi piłkarze walczyli dzielnie i byli bliscy zwycięstwa nad wyżej notowanym rywalem, ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów 3:3. Tego dnia frekwencja była wyższa niż zwykle i problem z parkowaniem miało wielu kierowców. Zdjęcie przesłał nam jeden z internautów, jednoznacznie wskazując na właściciela niepoprawnie zaparkowanego auta. To bez wątpienia auto radnego Rady Miejskiej Łomży Zbigniewa Prosińskiego, który oglądał mecz z trybun stadionu przy ul. Zjazd.
Według polskiego prawa za parkowanie na tzw. kopertach grozi mandat w wysokości 500 zł oraz punkty karne. To jednak nie wszystko. Kierowcy, którzy nie mając do tego uprawnień pozostawiają muszą liczyć się z możliwością poniesienia opłaty za ewentualne odholowanie pojazdu. Łomżyński radny miał więc sporo szczęścia.
Komentarze
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
2 - latka uciekła do sąsiadów od pijanej matki
Blisko 2 promile alkoholu w organizmie miała 21-latka…
Pozytywne zmiany i wielkie powroty – kolejowe perspektywy w Ostrołęce i Łomży
Do Łomży pociągi wrócą, do Ostrołęki – dojadą sprawniej.
Pościg na S61 zakończony zatrzymaniem – zablokowana droga, uszkodzone radiowozy i policjanci w szpitalu
Na drodze ekspresowej S61, na wysokości Chomentowa w kierunku Suwałk…
Nietypowa interwencja strażaków na SOR w Łomży. Problemem była… obrączka
Wczoraj wieczorem służby ratunkowe zostały wezwane do Szpitalnego Oddziału…
Więcej atrakcji w obrębie Parku Jana Pawła II
To właśnie tam mieszkańcy Łomży najchętniej spędzają wolny czas.







sky78
tomek
Krzyżak
Mieszkaniec
poldek
Kamil
tomek
Hehhehehehe
Irek
tomek
Stanisław P.