Przerwane manewry w Kolnie (FOTO)

W Kolnie odbyły się pierwsze manewry ratownicze Kolno‘18, połączone ze szkoleniem z zakresu działań poszukiwawczych w stosunku do osób zaginionych, którym zagraża niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia lub wolności. Organizatorem ćwiczeń była Grupa Ratownicza Nadzieja Oddział w Kolnie wraz z OSP Kolno. W trakcie otwarcia manewrów prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Adam Wojciech Sekściński oficjalnie przekazał zestawy ratownictwa medycznego do oddziałów Nadziei w Białymstoku, Łomży i Kolnie.


Działania składały się z dwóch bloków: ćwiczeń z zakresu ratownictwa technicznego i medycznego oraz ćwiczeń poszukiwawczych. Ideą manewrów jest podniesienie kwalifikacji strażaków – ratowników oraz integrowanie środowiska strażackiego powiatu kolneńskiego i sąsiednich. Celem tych działań jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców terenów wiejskich i ostatecznie ograniczenie skutków nieszczęśliwych zdarzeń i zaginięć na terenie powiatu.

Podczas pierwszej części manewrów strażacy pod okiem instruktorów Grupy Ratowniczej Nadzieja oraz strażaków PSP, szkolili swoje umiejętności z zakresu pierwszej pomocy w przypadku zdarzenia komunikacyjnego. Na terenie przy kościele pw. Chrystusa Króla Wszechświata do ich dyspozycji były cztery pojazdy, w których było 8 poszkodowanych. Auta po tej części manewrów posłużyły druhom z OSP do ćwiczeń z zakresu ratownictwa technicznego.

Po południu wszystkie jednostki przemieściły się w tereny leśne, gdzie w praktyce strażacy sprawdzili swoją wiedzę z zakresu poszukiwań, za pomocą urządzeń lokalizacyjnych.

Manewry terenowe zostały przerwane, ponieważ mobilne centrum dowodzenia zostało wezwane do działań poszukiwawczych na terenie Siemiatycz.

Grupa Ratownicza Nadzieja jest jedynym podmiotem na terenie północno – wschodniej Polski, który realizuje poszukiwania osób zaginionych bezpośrednio we współpracy i na zlecenie Komendy Głównej Policji w Warszawie.


GALERIA

Komentarze

  • Monia

    • 2 mies. temu
    Swego czasu trafiłem na świetny artykuł Andrew Kenny’a w „The Spektator”. Podobnie jak A. Kenny, zacząłem się zastanawiać, czy istnienie pojęcia „Oni” i „My” ma sens, i czemu ten podział funkcjonuje w różnych społecznościach? W kontekście rzuconego czytelnikom problemu...
    http://lomza-tuiteraz.blogspot.com/

Dodaj komentarz

© 2013 - 2018 xlomza.pl

Regulamin / Polityka prywatności i Cookies