Znieczulica. Przejechało kilkadziesiąt samochodów i nikt się nie zatrzymał

Pies krwawiący leżał na środku drogi w Piątnicy przez kilkanaście minut. Ominęło go kilkadziesiąt aut nikt się nie zainteresował – opisuje sobotnie zdarzenie na ulicy Włościańskiej p. Magda.

Ktoś po godzinie 15.20 potrącił małą suczkę. Potrącił i odjechał. Po tym przejechało w tym miejscu jeszcze wiele osób i nikt nie pomógł zwierzęciu. Zatrzymało się w końcu dwoje Łomżan.

- Zabezpieczyliśmy miejsce, zatrzymując na awaryjnych swoje auto- to na początek wystarczyło – wyjaśnia czytelniczka. Szybko zorientowaliśmy się, czy pies ma jakiegoś właściciela. Z daleka ludzie z podwórek krzyczeli to nie nasz pies. On tak już 10 minut leży, wcześniej jakieś dwa tygodnie temu ktoś ją tu wyrzucił z auta -Ręce mi opadły- tłumaczy p. Magda

W takiej sytuacji wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112. Dyspozytor przekaże zgłoszenie weterynarzowi, który ma obecnie dyżur w odpowiedniej miejscowości. Przyjeżdża na miejsce lub jeżeli jest możliwość można zwierze zabezpieczyć i zawieźć do lecznicy. I tak się stało. - Pożyczyliśmy od mieszkańców Piątnicy rękawice, żeby zabezpieczyć się przed pogryzieniem, oraz jakiś materiał, na którym ją położyliśmy i zawieźliśmy do lekarza.

Przypominamy, że, kierowca, który potrąci zwierze jest zobowiązany udzielić pomocy ofierze . Zgodnie z art. 25 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt. Naruszenie nakazu, stosownie do treści art. 37 ust. 1 tej samej ustawy, stanowi wykroczenie. Przewidziana jest za nie kara aresztu w wymiarze od 5 do 30 dni lub grzywny do 5.000 złotych. Sprawca wykroczenia powinien liczyć się też ze środkiem karnym, w postaci nawiązki w wysokości do 1000 złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

Suczka trafiła do weterynarza ze złamaną łapą , licznymi krwawieniami i urazem głowy. Jeżeli uda się ją uratować ,aby nie trafiła do przepełnionego schroniska w Białej Piskiej , będzie poszukiwany dla niej odpowiedzialny dom.

Komentarze

  • Max

    • 2 tyg. temu
    W Bialej Piskiej nie ma schroniska dla zwierząt tylko w Radysach.
    Trochę kompetencji.
  • Magda

    • 2 tyg. temu
    Panie Max. Fajnie że zauważył Pan "błąd" To ja wprowadziłam redakcję w błąd, takie info podczas akcji sobotniej dostałam od Weterynarza. Nie chodziło nam po głowie w tym momencie uściślanie informacji. Mam nadzieję że psa na środku drogi też by pan zauważył. Pozdrawiam i dziękujemy za poprawienie.
  • Marta

    • 2 tyg. temu
    Lepiej, żeby po wyleczenia suni portal dał informacje, że potrzebny jest DT lub DS. Oby sunia nie trafiła do Radys...
  • Magda

    • 2 tyg. temu
    Poprosimy redaktorów. Myślę że się uda! Oby z tego wyszła.
  • lysy

    • 6 dni temu
    Wiecie co ludzie sa ...... juz słów brakuje w mojej miejscowosci co tydzien jest wypuszczany jakis pies najczesciej suka,ktora jest szczenna albo zaraz bedzie,ręce opadaja na ta znieczulice ale karma wraca mam nadzieje ze taka osoba która wyrzuca psa jak smieci na pastwe losu,zeby kiedys nie miała kromki chleba zycze tego tym wszystkim kuta..om

Dodaj komentarz

© 2013 - 2018 xlomza.pl

Regulamin / Polityka prywatności i Cookies