W Łomży powstanie tężnia solankowa. Są też niezadowoleni z rozpoczęcia inwestycji, na którą zagłosowało prawie 3 tys mieszkańców [VIDEO]

  • W Łomży powstanie tężnia solankowa. Są też niezadowoleni z rozpoczęcia inwestycji, na którą zagłosowało prawie 3 tys mieszkańców  [VIDEO]

Już wkrótce mieszkańcy Łomży będą mogli korzystać z dobrodziejstw tężni solankowej, która powstanie na terenie Parku Jana Pawła II – Papieża Pielgrzyma. Inwestycja, zgłoszona przez łomżan w ramach Budżetu Obywatelskiego, zdobyła rekordową liczbę prawie 3 tysięcy głosów. Jednak jej realizacji towarzyszy niewielki protest związany z planowaną wycinką drzew.

Tężnia – zdrowie i relaks w sercu miasta

R E K L A M A


Tężnie solankowe znane są ze swojego dobroczynnego wpływu na zdrowie. Mikroklimat wokół konstrukcji działa dotleniająco, relaksacyjnie oraz korzystnie na układ oddechowy. Łomżyńska tężnia zostanie wykonana z drewna świerkowego, wypełniona gałązkami tarniny, po których spływać będzie solanka.

Obiekt będzie wyposażony m.in. w zdrój wody pitnej z poidełkiem dla zwierząt, ławki, leżaki, stoły do gier planszowych, stojaki na rowery, a także kosze i pojemniki na psie nieczystości. Koszt inwestycji to blisko 880 tys. zł.

– „Chcemy prowadzić wycinkę i ogłosić postępowanie przetargowe, żeby jeszcze w tym roku zaczęła się realizacja tej inwestycji i zakończyła na przełomie pierwszego, drugiego kwartału 2026” – zapowiada Naczelnik Wydziału Inwestycji łomżyńskiego Ratusza Lech Dobrowolski.

Głos sprzeciwu

Nie wszyscy mieszkańcy cieszą się z rozpoczęcia inwestycji. Są tacy, którzy protestują przeciwko planowanej wycince drzew w miejscu, gdzie ma stanąć tężnia.

– „Protestujemy. Jesteśmy przeciwni wycince takiego zagajniczka, ja to nazywam, takim mini laskiem, ponieważ tam jest taki szczególny mikroklimat. To jest miejsce, gdzie chodzimy odpoczywać, tam faktycznie odczuwa się taki cień, chłodek, natlenienie też (...). No i tam też pięknie ptaki śpiewają, te brzozy są wysokie” – mówi Barbara Dolecka, jedna z protestujących.

Miasto: więcej drzew niż przed inwestycją

Władze miasta podkreślają, że choć wyciętych zostanie około 30 drzew, to przyroda na tym nie ucierpi.

– „Miasto, te drzewa, które mogło przesadzić ze względu na ich niewielki rozmiar, przesadziło, było to kilkanaście drzew (...). Zgodnie z decyzją Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego za każde drzewo wycięte planujemy nasadzić trzy nowe drzewa, w związku z tym na pewno będzie to zrekompensowane” – tłumaczy wiceprezydent Serdyński.

Dodaje też, że projekt tężni został wybrany przez mieszkańców w Budżecie Obywatelskim i zdobył rekordowe poparcie. – „Na ten projekt została oddana rekordowa ilość – blisko 3000 głosów” – przypomina.

Spór polityczny

W sprawę zaangażowali się także radni.

– „Po raz kolejny nie rozumiem zachowania pana radnego Mieczkowskiego, który próbuje blokować rozpoczęcie i zakończenie tej inwestycji. I tutaj stawiam pytanie do pana radnego Mieczkowskiego, żeby wytłumaczył się osobom, które głosowały na ten projekt (...). Jest to prawie 3 tysiące głosów” – komentuje radny Dębek.

Rekordowe poparcie mieszkańców

Budowa tężni solankowej to jedno z najważniejszych zadań wybranych w Budżecie Obywatelskim. Rekordowe poparcie – blisko 3000 głosów – pokazuje, jak duże jest społeczne oczekiwanie na tę inwestycję.

Choć część mieszkańców sprzeciwia się wycince drzew, władze zapewniają, że przyroda w parku nie ucierpi, a w zamian powstaną nowe nasadzenia. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2026 rok, tuż przed sezonem letnim.

Komentarze

  • Lew

    • 9 mies. temu
    W Łomży, co niektórzy urzędasy i co niektórzy rajcy wybrali sobie za cel rzeż drzew , niszczenie tego wszystkiego, co ofiarowała nam natura. No cóz pan wiceprezydent Sroczyński z małą grupką radnych idzie po najłatwiejszej linii oporu. Łomża idzie tropami PO, cóż szkodzi obiecać, my i tak zrobimy swoje.. Proponuję, aby w miejsce tego jeszcze dzikiego lasku postawić wiatraki, budkę z piwem i hulaj dusz piekła nie ma. Coż łomżyńscy zwaniacy nie kochają zieleni, w ich duszach tkwi beton jak za socjaliżmu. Żaden z tych mędrców nie pomyślał, że tężnie nie posłużą ludziom z rozrusznikiem serca,
    ludziom z wadami tarczycy czy nawet osobom z nadciśnienieniem . Ktoś musiał na tym zebrać furę pochawł. No cóż w Łomży zawsze głupoita bierze górę, a na lek bezmózgowców brak specjalistów.