Historia i folklor. Wicemarszałek spotkał się ze stypendystami

Dziedzictwo kurpiowskie w rozmaitych odsłonach oraz odkrywanie ciekawych kart historii Łomży i regionu. Tym zajmować się będą tegoroczni stypendyści Marszałka Województwa Podlaskiego. Czworo z nich spotkało się w środę, 8 lutego z wicemarszałkiem Markiem Olbrysiem.


- Nie zajmuję się sprawami kultury w zarządzie województwa, ale bardzo wysoko cenię rolę, jaką ta sfera spełnia w życiu naszych społeczności. Program stypendialny samorządu województwa służy wspomaganiu twórców i badaczy kultury. Musimy jednak mieć szansę, by dostrzec i docenić dokonania. Dlatego proszę o aplikowanie, wskazywanie projektów i osób. To spotkanie szczególnie mnie cieszy, ponieważ mam głębokie związki z dziedzictwem kurpiowskim, które pojawia się w uhonorowanych stypendiami projektach. Interesuję się także historią regionu i mam nadzieję na kolejne ciekawe odkrycia przy lekturze książki, która ma powstać. Chciałbym wam podziękować z serca za to, co robicie dla województwa i naszej łomżyńskiej wspólnoty, że dzielicie się swymi talentami z innymi - powiedział wicemarszałek Olbrys.

Wyrazy wdzięczności skierował także pod adresem gospodarza spotkania, Jarosława Cholewickiego, dyrektora Regionalnego Ośrodka Kultury (instytucji kultury Powiatu Łomżyńskiego). Z tą placówką związane są aż trzy osoby w gronie stypendystów: Justyna Wawrzyniak, Agnieszka Żemek-Pawczyńska i Michał Olchowik.

– Zdolnych, utalentowanych i obdarzonych bogatymi osobowościami mamy więcej we wszystkich dziedzinach działalności ROK. Dlatego może nie jest to „aż troje”, tylko „zaledwie troje”. Żartuję! Jestem dumny, że mimo ogromnej konkurencji przebił się ze swoim projektem Michał Olchowik, muzyk i organizator wielkich imprez folklorystycznych oraz Justyna Wawrzyniak z Agnieszką Żemek-Pawczyńską. Pierwsza z nich jest m.in. choreografem naszego Zespołu Pieśni i Tańca „Łomża”, a druga wspaniałą wokalistką i prowadzi nasze studio wokalne - mówił Jarosław Cholewicki.

Stypendyści przybliżyli uczestnikom spotkania swoje projekty

– Mój nosi nazwę „Łomżyńskie historie prawdziwe. Ludzie miejsca zdarzenia”. Jest to jednocześnie tytuł książki, która zostanie wydana. To moje drugie stypendium na ten projekt, efektem poprzedniego w 2019 roku był pierwszy tom. Teraz powstanie drugi – mówiła Maria Bauchrowicz-Tocka.
Całe przedsięwzięcia ma swoje źródło w badaniach prasy łomżyńskiej okresu międzywojennego.
– To bardzo ciekawe zjawisko, że w stosunkowo niewielkim ośrodku - było to od 22 do 32 tysięcy mieszkańców w tym czasie - istniał tak prężny rynek wydawniczy. Ukazywało się aż 28 tytułów prasy informacyjno - politycznej, religijnej, branżowej, młodzieżowej... . Wertuję tę prasę i odnajduję niezwykle ciekawe opowieści, wydarzenia i losy ludzkie. To moja pierwsza inspiracja, a uzupełniam te historie materiałami źródłowymi i literaturą z tego okresu – opowiadała stypendystka.

Dodała, że wśród bohaterów książki będzie tym razem np. Irena Fijałkowska, żona generała Czesława Młor-Fijałkowskiego, dowódcy 18 Dywizji Piechoty mającej sztab w Łomży (lata 1929 - 1939). Była w swym łomżyńskim okresie przewodnicząca Rady Miejskiej, założycielką żłobka, przedszkola i jednej z nielicznych w Polsce szkoły zawodowej dla dziewcząt. Inna postać to Stanisław Patalan, pochodzący z Ziemi Łomżyńskiej znakomity pilot balonowy, zdobywca piątego miejsca w światowych zawodach niedługo przed wybuchem drugiej wojny.

Wielkim wyzwaniem jest projekt Justyny Wawrzyniak i Agnieszki Żemek-Pawczyńskiej

– Łączymy siły w przedsięwzięciu „Folklor bez barier”. Sama nazwa wiele tłumaczy. Chcemy osoby z niepełnosprawnościami pokazać w kurpiowskich strojach, tańcu, śpiewie... Wykorzystać zamierzamy scenerię np. Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie i przygotować jesienią jakiś finał artystyczny dla szerszej publiczności – mówiły stypendystki.

Kurpiowska kultura zainspirowała także Michała Olchowika, który pomysł realizował będzie wspólnie z żoną Żakliną - wokalistką

– Żaklina była także stypendystką marszałka, a efektem była płyta. Teraz chcemy przygotować drugą, a będą to kołysanki - utulanki, czyli przepiękne kurpiowskie pieśni przetworzone dla umuzykalniania małych dzieci. Liczymy także na zaszczepianie u najmłodszych kultury kurpiowskiej - wyjaśniał Michał Olchowik.

Uczestników spotkania (z łomżyńskich stypendystów zabrakło jeszcze Władysława Tockiego) wicemarszałek Marek Olbryś obdarował pamiątkami z logo województwa.

źródło: podlaskie.eu

Komentarze

  • korytek

    • 5 mies. temu
    https://lomzaok.pl/pic-na-wode-fotomontaz-czyli-sciema-kolakowskiego/
  • Kurp

    • 5 mies. temu
    Wstyd mi za Pana, Pana, bowiem tylko bietnice składać Pan potrafi, żadnuch konkretów. Kurpie nie kłamią, w ich duszy jest honor i ambicja. Pana kieruje walka o koryto. Już w te bajki mało kto wioezy