Działania polityczne, a nie trzeźwe myślenie?

Nawet kilka milionów rocznie z tytułu podatków mogło stracić Miasto Łomża z powodu niewybudowania ubojni w okolicach ul. Ciepłej. O tej sprawie było głośno ponad 4 lata temu.

R E K L A M A


Rzeźnię przy wyjeździe na Ostrołękę, w pobliżu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, chciało wybudować w 2018 r. przedsiębiorstwo należące do amerykańskiego koncernu OSI POLAND FOODWORKS. Przedsięwzięcie nie spotkało się jednak z aprobatą mieszkańców.

Dlaczego wracamy do tej sprawy? Otóż zadzwonił do nas jeden z czytelników zaniepokojony ostatnimi działaniami radnego Piotra Serdyńskiego.

Przypomnijmy, że to właśnie ówczesny przewodniczący Rady Osiedla nr 1 był jednym z głównych oponentów budowy rzeźni i prowodyrem protestów w tej sprawie. Ostatecznie inwestycja nie doszła do skutku.

- Radny Serdyński niech zacznie trzeźwo myśleć, bo to nie tędy droga. Szukanie oszczędności jest ok, ale trzeba to robić z głową. Dla mnie to typowe działanie partyjne i na pokaz. Niech tylko dostałby „stołek” to przyjąłby inną narrację – mówił w rozmowie z nami mieszkaniec Łomży.

Dodajmy, że ostatnio radny Piotr Serdyński podpisał się pod wnioskiem do przewodniczącej Rady Miejskiej o odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącego Andrzeja Grzymały. W uzasadnieniu podano względy finansowe

Jak dodaje osoba dobrze znająca realia partyjne w lokalnym PO, łomżyński lider tego ugrupowania ma skupiać się głównie na budowaniu swojej osoby.

- Jeździ na kampusy i spotkania polityczne z panem Tuskiem. Mówi o oszczędnościach rzędu kilkunastu tysięcy, a miasto na niepowstaniu ubojni straciło miliony, które przydałyby się na dodatkowe inwestycje, ludzie mieliby miejsca pracy – opowiada mieszkaniec miasta.

Dodaj komentarz