Komisja Wyborcza przy ulicy Mikołaja Kopernika 16

Chciałem się z Państwem podzielić informacją na temat potraktowania niepełnosprawnego mężczyzny w komisji wyborczej w Łomży przy ulicy Mikołaja Kopernika 16. W dniu 25 października, przed godziną 16, przy wejściu od ulicy do wyżej wymienionej komisji wyborczej spotkałem Pana na wózku inwalidzkim.

Co z tą Łomżą?

„W związku z wieloma dziwnymi posunięciami obecnego Prezydenta Miasta Łomża, narażającymi na dodatkowe koszty osobowe i rzeczowe, proszę o zainteresowanie się kosztami, sposobami oraz uzasadnieniem zatrudniania pracowników w Urzędzie Miejskim w Łomży.

------- WPROST -------

Tematem przewodnim projektu jest Łomża i wszystko co z nią związane. Dajemy przestrzeń i zapraszamy do merytorycznej dyskusji na temat bieżącej sytuacji miasta. Na każdą treść, którą chcesz się podzielić czekamy pod adresem e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Oszczędności

Wydaje mi się, że poza Panem Tadeuszem Zarembą i mną nikt się nie wypowie. W sumie szkoda, bo każdy zauważa coś, co można poprawić. Mam nadzieję, że ta inicjatywa nie umrze śmiercią naturalną.

Warto rozmawiać i się uczyć

Wymiana postów w części „wprost” zaczyna przypominać dialog, więc na wstępie chciałbym uzupełnić myśl moją poprzednią odnośnie dialogu z przedsiębiorcami. Jeszcze raz zaznaczam, że nie chodziło mi o spotkania medialne, mówiąc zaś „przy kawie”, chodziło mi o atmosferę bardzo kameralną, kiedy rozmawiają dwie osoby reprezentujące dwa punkty widzenia.

Prawdziwa cnotą krytyki się nie boi

Na wstępie, bardzo dziękuję Panu Danielowi za przerwanie mojego "monologu" w tym serwisie. Szczerze gratuluję odwagi publicznej wypowiedzi i zachęcam innych, którzy chcą wypowiadać się w autoryzowanej formie.

Myśl..

Inicjatywa pana Tadeusza Zaremby jest bardzo ciekawa, ale także bardzo delikatna. Obawiam się, że sprowadzi się do niekonstruktywnej krytyki władz miasta, co już ma miejsce na forum 4lomza.pl. nie zrozummy się źle – nie mam nic przeciwko wolności słowa, ale jeśli chcemy coś osiągnąć, potrzebne są pomysły wnoszące cokolwiek pozytywnego, taka swoista burza mózgów, gdzie każdy może bez strachu o krytykę „wrzucić” własny pomysł. Taka, nawet pozornie głupa idea, może być początkiem czegoś wielkiego, po odpowiedniej modyfikacji.

Czy nasz samorząd spełnia swoją rolę?

Do czego przeciętnemu Kowalskiemu jest potrzebny samorząd lokalny? Czy tylko do płacenia podatków? Na ile ludzie powołani do reprezentacji zajmują się rozwiązywaniem naturalnych problemów społeczności, a na ile sami takie problemy tworzą. To prowokacyjne pytanie nie jest pozbawione sensu, jeżeli uda nam się porównać bez emocji obecną praktykę z teorią.

Co zrobić, by nas długi nie zjadły

W finansach miasta nie jest wesoło. Przy dochodach własnych ok 250 mil. zł i wydatkach bieżących zaplanowanych na ok. 238 - 240 mil. zł nawet w normalnych czasach nie ma powodów do optymizmu. Z pozostałych 10-12 milionów trzeba choćby na minimalnym poziomie podejmować inwestycje, remonty i modernizacje a jednocześnie spłacać raty i odsetki od 115 milionów zł długu. Czasy jednak nie są normalne. Grecki taniec Zorby uskuteczniany od lat przez bankierów z UE, zawirowania ukraińskie, atrakcje serwowane przez wojujących islamistów a zwłaszcza festiwal wyborczych obietnic w Polsce nakazują dużą przezorność w planowaniu strategii finansowych Miasta.

Na dzień dobry

Bardzo się cieszę, że Redakcja serwisu Xlomza.pl udostępnia przestrzeń do autoryzowanej wypowiedzi na tematy związane z funkcjonowaniem miasta oraz problemami i dążeniami mieszkańców Łomży.