musisz zobaczyć
  • Loading

Przedłużenie Zawadzkiej już w przyszłym roku

Prawie 100 osób uczestniczyło w spotkaniu dotyczącym budowy dwujezdniowego przedłużenia ulicy Zawadzkiej do Szosy do Mężenina. Przetarg na jej wykonanie zostanie rozstrzygnięty w październiku bieżącego roku, zaś budowa zakończy się w październiku roku przyszłego.

Planowany do realizacji odcinek ulicy Zawadzkiej obejmuje budowę nowej dwujezdniowej drogi wraz z infrastrukturą techniczną oraz usunięciem kolizji z istniejącym uzbrojeniem terenu. W ramach prac powstanie rondo na skrzyżowaniu z ul. Chmielną, chodniki, ciągi pieszo – rowerowe, ścieżka rowerowa, zatoki autobusowe i zjazdy na posesje. Inwestycja obejmuje również  roboty branży sanitarnej i elektrycznej, w tym oświetlenie i budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ulicą Przykoszarową.

Zastępca Prezydenta Andrzej Garlicki przypomniał, że o dofinansowanie na realizację tego przedsięwzięcia władze miasta starały się już w 2015 roku, wtedy bezskutecznie. Obecnie udało się pozyskać wsparcie ze środków unijnych Regionalnego Programu Operacyjnego, które w 85 proc. pokryje nie tylko koszt budowy nowej drogi, ale też będzie stanowiło zwrot kosztów wybudowanego w tym roku odcinka ulicy Zawadzkiej od ul. Piłsudskiego do ul. Przykoszarowej. Zwracał także uwagę na prężny rozwój budownictwa mieszkaniowego w tej części miasta, zarówno jednorodzinnego, jak i wielorodzinnego. – Brakujący fragment ulicy Zawadzkiej jest kluczem do uporządkowania i rozwoju tej dzielnicy – mówił. Przypomniał, że ukształtowanie tego terenu i jego specyfika jest tak szczególna, że  bez budowy sieci kanalizacyjnej budownictwo na nim obarczone jest wieloma problemami. – To się częściowo poprawiło dzięki budowie odwodnienia Zawad Przedmieścia, ale niezbędna jest budowa dalszej kanalizacji deszczowej, co ta droga umożliwia – podkreślał Andrzej Garlicki.

W trakcie spotkania przypomniano, że Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego już w 2000 roku przewidywało budowę drogi w tej części miasta. Również w planie zagospodarowania przestrzennego z 2011 roku zapisano jej przebieg. Obecni na spotkaniu urzędnicy zwracali uwagę na problem komunikacyjny, który może powstać za parę lat, jeśli droga o odpowiednich parametrach tu się nie pojawi. - Kanał deszczowy w tej ulicy, połączony z odwodnieniem Zawad Przedmieście, jest kluczem do dalszego rozwoju tej części miasta. Ponadto MPWiK i MPEC potrzebują drogi, w której mogłyby zostać pociągnięte magistrale wodociągowe i ciepłownicze, nie wspominając o innych mediach - mówili. Podkreślali, że tego typu inwestycja przekłada się na wzrost atrakcyjności wartości znajdujących się przy niej nieruchomości.

Obecni na spotkaniu mieszkańcy generalnie nie byli przeciwni budowie tej ulicy. Mieli natomiast wątpliwości co do pewnych rozwiązań przyjętych w projekcie. Chodziło głównie o wloty w poszczególne ulice, budowę nawrotek, komunikację całego osiedla, czy też wykonania nawierzchni ulic przylegających do tej drogi. Zwracali również uwagę na kwestie bezpieczeństwa oraz potrzebę montażu ekranów dźwiękochłonnych. Odpowiadając urzędnicy informowali, że skrzyżowania nie mogą być wykonywane częściej niż co 400 metrów, dlatego zaprojektowane zostało rondo pośrodku 800 metrowej drogi na skrzyżowaniu z ul. Chmielną. Z pozostałymi ulicami nowa Zawadzka skomunikowana zostanie poprzez zjazdy umożliwiające wjazd na nią w jednym kierunku. Tam, gdzie będzie to możliwe, wykonane zostaną nawrotki. Zapowiedziano również, że ewentualny montaż ekranów dźwiękochłonnych oraz przejść dla pieszych z sygnalizacją świetlną będzie przedmiotem analiz po oddaniu drogi do użytku. Wykluczono tam również ruch samochodów ciężarowych, z wyjątkiem zaopatrzenia.

- Nigdy nie jest tak, żeby wszyscy w stu procentach byli zadowoleni. Dziękuję za te konsultacje i mam nadzieję, że one dużo wniosą i poprawią to co jeszcze można – mówiła obecna na spotkaniu radna Hanka Gałązka. Dodawała, że dwupasmowa ulica Zawadzka daje ogromne szanse dla całego osiedla, ale jest też szansą dla tych małych uliczek, które są gruntowe i na których nie ma jeszcze wody czy kanalizacji. - Te dzisiejsze słowa, że ulica gdzieś pod oknem będzie przebiegała wzięły się z wieloletnich zaniedbań planistycznych, a podejmowane w tej kadencji działania mają na celu uporządkowanie tego stanu rzeczy. Na nasze osiedle jest kierowanych dużo środków miejskich, a jeszcze bardzo dużo tu zostanie zainwestowanych, za co dziękuję – powiedziała Hanka Gałązka.

W niespełna dwugodzinnym spotkaniu z mieszkańcami, które odbyło się w czwartkowe popołudnie w siedzibie Szkoły Podstawowej nr 10, wzięli udział m.in. naczelnicy wydziałów Urzędu Miejskiego, projektant ulicy Zawadzkiej, przedstawiciele SM Perspektywa i ŁSM, proboszczowie parafii pw. Bożego Ciała i Krzyża Świętego oraz radni Hanka Gałązka i Witold Chludziński.